Elizabeth Gaskell PÓŁNOC I POŁUDNIE

Nadszedł rześki październikowy poranek, ale nie był to poranek na wsi, gdzie miękka, skrząca się mgła znika pod wpływem promieni słonecznych, ukazując oszałamiającą feerię barw. To był październik w Milton, gdzie zamiast srebrzystego woalu mgieł miasto zasnuwał ciężki dym, a słońce mogło oświetlić tylko zakurzone ulice, o ile jego promieniom udało się przebić przez opary.”*

Po urokliwych obrazkach z ziemiańskiego życia angielskiej arystokracji początku XIX wieku, które to trwale zaszczepiła w zbiorowej świadomości polskich czytelników proza Jane Austen, przyszła pora na zaznajomienie się z bliższą naszym realiom Anglią miejsko-industrialną. Wraz z Margaret Hale, córką pastora, dla której wiejska plebania stanowiła ucieleśnienie małej arkadii, podążamy na północ, ku fabrycznym krajobrazom Milton (mieście wzorowanym na Manchesterze), gdzie duch romantyzmu musi ustąpić pola przedsiębiorczości i interesom, a miłość namiętna – miłości bliźniego. Czytaj dalej

Joseph Conrad JĄDRO CIEMNOŚCI

Niewiele znam książek równie uparcie i często przywoływanych przez kolejne pokolenia twórców. Aluzje i inspiracje, hołdy czy polemiki – bywają bardziej lub mniej jawne, jednak za każdym razem wymagają znajomości tekstu źródłowego, bez którego wymowa owych dzieł traci na sile i wyrazistości. Niewiele znam tekstów, które tak znakomicie znoszą próbę czasu, nie tylko nie starzejąc się, ale nabierając mocy i znaczenia w nowych okolicznościach dziejowych. „Jądro ciemności” Josepha Conrada to proza intensywna i poruszająca; drażniąca i zachwycająca równocześnie. Krótkim opowiadaniem autor demaskuje zakłamanie i odziera ze złudzeń swoich czytelników, ludzi cywilizowanych, ludzi kultury i postępu. Pozostawia nas w mroku ludzkich atawizmów i z nieznośnym poczuciem klęski: od upadku chroni nas jedynie siła przyzwyczajeń i wymuszona zgoda na strażników z sąsiedztwa.

Czytaj dalej

Maureen Jennings POD GWIAZDAMI SMOKA

Nie każdy morderca to psychopatyczna maszyna do zabijania. Nie każda krwawa zbrodnia stanowi element chorej gry patologicznego sadysty. Nie każde śledztwo jest personalnym pojedynkiem dobrego szeryfa z geniuszem zła.

W rzeczywistości większość przestępstw popełnianych jest przez pospolitych sprawców targanych powszechnymi namiętnościami jak miłość, zazdrość, chciwość, zemsta, zawiść, gniew czy strach. I choć to właśnie ta mniej widowiskowa i nie tak medialna „amatorszczyzna” wnosi do statystyk policyjnych przytłaczająco krwawe żniwo, to we współczesnej kulturze masowej śmierć sama w sobie nie stanowi już sensacji i bez odpowiednio spreparowanej otoczki – najlepiej wyrafinowanej i wyrazistej – nie zapewnia słupków sprzedaży.

Z pewnością trudniej jest stworzyć zaskakującą intrygę kryminalną i wywołać w czytelniku napięcie, nie epatując przy tym bestialstwem i zwyrodniałymi praktykami wszelkiej maści dewiantów, lecz nadal rodzą się śmiałkowie gotowi na takie wyzwania. Detektywistyczna powieść Maureen Jennings, „Pod Gwiazdami Smoka”, zapewnia porcję porządnej prozy społeczno-obyczajowej, gdzie zagadka śmierci i policyjne śledztwo stanowią zaledwie pomysłowe spoiwo dla bardzo wszechstronnie i solidnie obudowanej historii ludzkich dramatów i zmagań z losem.

  Czytaj dalej

A.S. Byatt OPĘTANIE

Cebula ma warstwy – rzecz powszechnie wiadoma. O ograch nie wspominając. Do tego rozsławionego duetu dodać należałoby również „Opętanie” A.S. Byatt , która to powieść ze swej złożoności zdołała uczynić oręż w walce o serca tak czytelników, jak i krytyków literackich. I nie zamierzam się tutaj wyłamywać z szeregu oniemiałych wielbicieli, ani też prześcigać w hojnym sypaniu nabożnie dobranymi superlatywami. Stwierdzam więc krótko, acz stanowczo: Byatt wielką pisarką jest. Czytaj dalej