K.O.T. (2) F. Scott Fitzgerald, WIELKI GATSBY

Podobno każdy Amerykanin nosi w sobie własny portret Gatsby’ego. Ten „każdy” oznacza naprawdę wielu nosicieli powieściowej idei Fitzgeralda. Co ciekawe, wydana w 1925 roku i portretująca aktualną rzeczywistość Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, książka nie od razu przypadła do gustu czytelnikom. Dopiero następne pokolenie wybrednych jankesów, dla których lata dwudzieste XX wieku nabrały już zapewne uroku retro, dostrzegło w nieszczęśliwym love story epoki jazzu historię uniwersalną, wielowymiarową i co pewnie najważniejsze: do cna amerykańską. Czytaj dalej

Joanna Olczak-Ronikier W OGRODZIE PAMIĘCI

Dla tych, którzy wybierają prozę samonośną – polecam. Dla celujących jedynie w pozycje arcywartościowe – polecam. Dla wszystkich lubiących literaturę faktu, zwłaszcza tą skłaniającą do historycznej refleksji – polecam. Dla pochłaniaczy zajmujących fabuł – polecam. Dla niezdecydowanych co czytać – polecam. Dla wybrednie dobierających swoje lektury – polecam. Dla nieufnych wobec zdobywców nagród branżowych – polecam. Dla ceniących laureatów i zwycięzców – polecam. Dla czytających – polecam. Dla obdarowujących – polecam. Dla wszystkich – „W ogrodzie pamięci” Joanny Olczak-Ronikier. Rzadko zdarza się, by dobra książka była tak przystępna i uniwersalna w formie i treści. I choć wyróżniona już prestiżową nagrodą przez poważne gremium i dość jednogłośnie chwalona przez liczne grono czytelników, warta jest każdego głosu zachęty i powtarzania niczym mantra: polecam! Czytaj dalej

Muriel Spark PEŁNIA ŻYCIA PANNY BRODIE

Wbrew obiegowej opinii, to nie kwestia rozległości granic państwowych, przewagi morskiej czy siły prochu. To literaturze Brytania zawdzięcza swoją Wielkość. Wielowiekowa ekspansja wysokogatunkowego słowa zapewniła tej monarchii upragnione imperium – cóż z tego, że czytelnicze – gdzie słońce nigdy nie zachodzi. I dodać jeszcze należy, że ma w tym swój drobny – aczkolwiek tylko ze względu na skalę całego podbojowego przedsięwzięcia – udział również szkocka pisarka Muriel Spark, której nikłą popularność wśród współczesnych polskich odbiorców tłumaczyć może jedynie nasze krótkotrwałe zachłyśnięcie się listami bestselerów, które dezaktualizują się już w momencie ich publikowania. Dla pisarstwa formatu Spark nie ma to jednak znaczenia. Jej „Pełnia życia panny Brodie” wyśmienicie znosi próbę czasu, gwarantując przy tym proporcje idealne: niepozorną objętość wynagradza bogactwo treści, a precyzję wykonania podkreśla oszczędność stylu. Crême de la crême, czyli proza dla ceniących swój czas i smak.

  Czytaj dalej

Joseph Conrad JĄDRO CIEMNOŚCI

Niewiele znam książek równie uparcie i często przywoływanych przez kolejne pokolenia twórców. Aluzje i inspiracje, hołdy czy polemiki – bywają bardziej lub mniej jawne, jednak za każdym razem wymagają znajomości tekstu źródłowego, bez którego wymowa owych dzieł traci na sile i wyrazistości. Niewiele znam tekstów, które tak znakomicie znoszą próbę czasu, nie tylko nie starzejąc się, ale nabierając mocy i znaczenia w nowych okolicznościach dziejowych. „Jądro ciemności” Josepha Conrada to proza intensywna i poruszająca; drażniąca i zachwycająca równocześnie. Krótkim opowiadaniem autor demaskuje zakłamanie i odziera ze złudzeń swoich czytelników, ludzi cywilizowanych, ludzi kultury i postępu. Pozostawia nas w mroku ludzkich atawizmów i z nieznośnym poczuciem klęski: od upadku chroni nas jedynie siła przyzwyczajeń i wymuszona zgoda na strażników z sąsiedztwa.

Czytaj dalej