Julia Child, Alex Prud’homme MOJE ŻYCIE WE FRANCJI

Julia Child przez lata przekonywała Amerykanów, że jedzenie jest sztuką i jako taka zasługuje na celebrację – zarówno na etapie przygotowań jak i konsumpcji. W latach sześćdziesiątych, gdy w Stanach Zjednoczonych na każdym kroku panoszyły się już dania błyskawiczne w proszku lub tubce, zgodnie z oczekiwaniem klientów gotowe do podania w kilka minut, zachęcanie obywateli (a przede wszystkim obywatelek) do spędzania w kuchni wielu godzin na pichceniu francuskiej uczty graniczyło z lekkim obłędem. A jednak Julia nie tylko postawiła na swoim wydając obszerną księgę kucharską (a potem kolejne, i kolejne), miast prostej broszurki zalecanej przez wydawców, ale też w krótkim czasie podbiła serca rodaków swoją osobowością w kulinarnym programie telewizyjnym, zapoczątkowując tym samym epokę gotowania na ekranie. Ale to było dawno temu, w Ameryce. Czytaj dalej