Sarah Waters KTOŚ WE MNIE

Buszując po brytyjskim podwórku literackim nie sposób nie natrafić w końcu na nazwisko powieściopisarki niezwykle popularnej zarówno wśród czytelników, jak i przychylnie odbieranej przez krytykę. Sarah Waters, bo o niej mowa, swoją przygodę z pisarstwem poprzedziła dyplomami z dziedziny literatury, by następnie akademicką wiedzę z zakresu powieści wiktoriańskiej i tematyki homoseksualnej przekuć w wielki sukces wydawniczy: „Muskając aksamit” oraz „Niebanalna więź” również w Polsce zapewniły autorce oddanych wielbicieli. Z kolei powieść „Ktoś we mnie”, wydana w 2009 roku i ostatnia jak do tej pory w dorobku Waters, zapewniła Brytyjce nominację do Nagrody Bookera. Referencje pisarki zatem znakomite – sama książka już jakby mniej.

  Czytaj dalej

Reklamy

Barbara Erskine DOM ECH

Barbara Erskine, autorka bestselerów o tak efektownie brzmiących tytułach jak „Mroki dnia”, „Na progu ciemności”, „Samotność o północy” czy „Szepty pustyni”, miała za zadanie lekko udramatyzować mój zbyt syty i zbyt sielankowy okres świąteczny. Zagryzanie makowca adrenaliną utoczoną z grozy, miast podlewania go wysokocukrowym sokiem z optymizmu obyczajowego, to nowatorska metoda obniżania kaloryczności ucztowania, której fazę eksperymentalną zakończył podwójny sukces: makowiec się już nie zmarnuje, a książka nie dołączy do sterty „niedoczytanych”. Sprawiedliwie jednak przyznać trzeba, że duet był to nierówny, ponieważ o ile ręczę słowem za najlepsze na świecie walory smakowe wypieków mojej mamy, to samą powieść „Dom ech” polecałabym tylko temu, kto się ze mną nie zgodzi w punkcie pierwszym. Czyniąc taką rekomendację zemstą podaną na zimno.

  Czytaj dalej

Anna Fryczkowska KOBIETA BEZ TWARZY

Triumfalny pochód literatury kryminalnej trwa w najlepsze, a wydawcy – chcąc uszczknąć choćby odrobinę lukru z tego dochodowego tortu – wytrwale prześcigają się w podsuwaniu rozochoconym (i coraz wybredniejszym!) czytelnikom kolejnych (rzekomo) bestselerowych pozycji wprost ze szczytów zagranicznych list sprzedaży. I tak trupy – mniej lub bardziej zmasakrowane – podziwiać możemy w pięknych okolicznościach przyrody czy to Szwecji, Norwegii, Finlandii, Sycylii, Kuby, rozległej Rosji, wilgotnej Szkocji, baśniowej Islandii, parnej Angolii, burzliwego RPA czy też dalekich Chin. Dla każdego coś miłego – rzecz by można, gdyby akurat nie o morderstwach była tutaj mowa. Jakim cudem polska prowincja miałaby konkurować z tak egzotycznymi sceneriami zbrodni, gdzie żmudne śledztwa przemieniają się w ekscytujący karnawał nieznanych kultur i obyczajów? Widać cudów nad Wisłą nie brak i dziś. A „Kobieta bez twarzy” Anny Fryczkowskiej ma szansę zawojować serca nie tylko wielbicieli kryminałów, bowiem to powieść z chochlikiem: iście przewrotna historia o prawie (!) terapeutycznej sile wiejskiej egzystencji, która jawić się nam mogła niczym panaceum na bolączki dojrzałych kobiet na rozdrożach życia.

Czytaj dalej

Magdalena Zimniak WILLA

Już w dzieciństwie zaczyna się nasza walka o wolność. Zachłannie wydzieramy rodzicom ich władzę nad nami, gdy ogłaszamy, że „ja sam/a”, że za nic nie zjemy mięska, a skarpetki założymy tylko pod kolor do sukienki, i na pewno nie pójdziemy spać po dobranocce bez oporu. Z czasem okopujemy się na zdobytych pozycjach i już całkiem świadomie wytyczamy granice cudzej ingerencji w nasze życie. Wolność staje się jednym z głównych celów dojrzewania, zarówno w wymiarze jednostkowym jak i społecznym. Wolność daje nam poczucie władzy i kontroli nad życiem – sami dokonujemy wyborów. Wolność bywa jednak czasem ekspansywna – narusza przestrzeń innych ludzi, daje jednym tyle, ile zabiera drugim. Idea wolności może zatem prowadzić do rzeczywistości zniewolenia – o tym, między innymi, mówi książka Magdaleny Zimniak. Czytaj dalej