Muriel Spark PEŁNIA ŻYCIA PANNY BRODIE

Wbrew obiegowej opinii, to nie kwestia rozległości granic państwowych, przewagi morskiej czy siły prochu. To literaturze Brytania zawdzięcza swoją Wielkość. Wielowiekowa ekspansja wysokogatunkowego słowa zapewniła tej monarchii upragnione imperium – cóż z tego, że czytelnicze – gdzie słońce nigdy nie zachodzi. I dodać jeszcze należy, że ma w tym swój drobny – aczkolwiek tylko ze względu na skalę całego podbojowego przedsięwzięcia – udział również szkocka pisarka Muriel Spark, której nikłą popularność wśród współczesnych polskich odbiorców tłumaczyć może jedynie nasze krótkotrwałe zachłyśnięcie się listami bestselerów, które dezaktualizują się już w momencie ich publikowania. Dla pisarstwa formatu Spark nie ma to jednak znaczenia. Jej „Pełnia życia panny Brodie” wyśmienicie znosi próbę czasu, gwarantując przy tym proporcje idealne: niepozorną objętość wynagradza bogactwo treści, a precyzję wykonania podkreśla oszczędność stylu. Crême de la crême, czyli proza dla ceniących swój czas i smak.

  Czytaj dalej

Reklamy

Joseph Conrad JĄDRO CIEMNOŚCI

Niewiele znam książek równie uparcie i często przywoływanych przez kolejne pokolenia twórców. Aluzje i inspiracje, hołdy czy polemiki – bywają bardziej lub mniej jawne, jednak za każdym razem wymagają znajomości tekstu źródłowego, bez którego wymowa owych dzieł traci na sile i wyrazistości. Niewiele znam tekstów, które tak znakomicie znoszą próbę czasu, nie tylko nie starzejąc się, ale nabierając mocy i znaczenia w nowych okolicznościach dziejowych. „Jądro ciemności” Josepha Conrada to proza intensywna i poruszająca; drażniąca i zachwycająca równocześnie. Krótkim opowiadaniem autor demaskuje zakłamanie i odziera ze złudzeń swoich czytelników, ludzi cywilizowanych, ludzi kultury i postępu. Pozostawia nas w mroku ludzkich atawizmów i z nieznośnym poczuciem klęski: od upadku chroni nas jedynie siła przyzwyczajeń i wymuszona zgoda na strażników z sąsiedztwa.

Czytaj dalej

Jacek Dukaj KATEDRA

Animację Tomka Bagińskiego widział już cały świat (niech żyje youtube!), jednak nie wszyscy wiedzą, że inspiracją do powstania tego niepokojącego obrazu było opowiadanie, wówczas jeszcze mało znanego autora fantastyki, Jacka Dukaja. Tak obraz jak i film stanowią odrębne dzieła i żadne nie wymaga znajomości drugiego, a jednak… Czytaj dalej