BO JA CHCIAŁBYM ZOBACZYĆ DIABŁA

 

 

 

  • […] No, to tehaz, mamo, niespodzianka. Pomalujemy jajka.

  • Jakie jajka?

  • Jajka. Na Gwiazdkę. Mama nie pamięta, że się maluje jajka na Gwiazdkę? Dobhy jestem, że mamie przypomniałem, phawda?

  • Muki, nie maluje się jajek na Gwiazdkę, bardzo mi przykro.

  • Niech mamie nie będzie przyhro, pomalujemy, niech mama się nie mahtwi. O, mama słyszy, ktoś dzwoni!

  • Idź otwórz Muki, nie mogę odejść od tej patelni.

Czytaj dalej

J.R.R. Tolkien HOBBIT ALBO TAM I Z POWROTEM

„Bilbo Baggins był hobbitem, który mieszkał w swej hobbiciej norce i przenigdy nie brał udziału w żadnych przygodach, a w końcu czarodziej Gandalf i jego krasnoludy namuwiły go na wyprawę. Miał wiele przygód, walcząc z goblinami i wargami, w końcu dotarli do samotnej góry; […] powrócił do domu – bogaty! Ta książka, z dodaniem map, nie potrzebuje żadnych ilustracji, jest dobra i powinna podobać się wszystkim dzieciom w wieku od 5 do 9 lat”
Chłopiec (Rayner Unwin, lat 10, syn wydawcy; przyp. własny) zarobił za tę recenzję jednego szylinga, a książka została przyjęta do planu wydawniczego.*

Entuzjastycznie, ale jakże skromnie, J.R.R. Tolkien wkroczył w literacki świat, by zmienić go bezpowrotnie. Opowieść rozwijana w domowym zaciszu, w tempie „zimowych czytanek” umilających czas rodzinie po podwieczorku, gdzie pierwszymi krytykami były własne dzieci pisarza, również przed drukiem wymagała uzyskania kluczowej rekomendacji od młodego czytelnika. Na marginesie tylko zauważyć  można, iż w każdym przedziale wiekowym są czytelnicy równi i równiejsi (sic!). Czytaj dalej