NA CIĘŻKIE CZASY – WIELKIE NADZIEJE

Trzeba zacząć od tego, że Marley umarł. Co do tego nie może być żadnej wątpliwości. Akt zgonu podpisali: pastor, urzędnik, właściciel zakładu pogrzebowego i główny żałobnik. Podpisał go Scrooge, a jego nazwisko było znane na giełdzie, i każdy dokument, na którym widniał jego podpis, uważano za godny zaufania.

Stary Marley był martwy jak gwóźdź w drzwiach.

Tu drobna uwaga. Przywołując to stare angielskie przysłowie, nie chcę bynajmniej twierdzić, jakobym sam, na podstawie własnego rozeznania, uważał gwóźdź w drzwiach za coś szczególnie martwego. Osobiście skłaniam się raczej do mniemania, że najbardziej martwym artykułem spośród dostępnych na rynku towarów żelaznych jest gwóźdź w trumnie. W owym przysłowiu kryje się jednak mądrość minionych pokoleń, której ja, niegodny, nie zamierzam kwestionować. Co by się stało z naszym krajem, gdybyśmy odrzucili tradycje naszych przodków?*

***

Rocznicowe obchody Roku Dickensa w Wielkiej Brytanii trwają już w najlepsze od ponad miesiąca, ale dokładnie dziś mija 200 lat od urodzin pisarza, który, jak donoszą zatroskane media, częściej gości w naszych domach dzięki ekranizacjom swoich niezapomnianych historii niż lekturze samych książek.

Ale ale: rok jeszcze młody! Zanim więc popadniemy w zadumę nad ciężkimi czasami, jakie nastały dla autora,  wystarczy sięgnąć po jeden tytuł z jego dorobku i przeczytać w najbliższych miesiącach ku chwale jubilata. Z pożytkiem dla statystyk bibliotecznych i własnej przyjemności. A przy tym książki Dickensa to sama klasyka powieściowa, której poznawanie mieści się w ramach wielu prywatnych wyzwań noworocznych, o ile się nie mylę.

Nie ma chyba lepszej metody na uczczenie pamięci Pisarza?

Klub Pickwicka *** Oliver Twist *** Nicholas Nickleby

** Magazyn osobliwości *** Barnaba Rudge **

Marcin Chuzzlewit *** cykl Opowieści wigilijnych *** David Copperfield

** Samotnia *** Ciężkie czasy **

Mała Dorrit ***Wielkie nadzieje ***Nasz wspólny przyjaciel

** Tajemnica Edwina Drooda **

______________________________________________________________________________

*Charles Dickens, Opowieść wigilijna

** portret Dickensa znaleziony w sieci

Advertisements

5 thoughts on “NA CIĘŻKIE CZASY – WIELKIE NADZIEJE

  1. Te gwiazdki to Twoje oceny?
    Ja właśnie w jego urodziny zaczęłam czytać „Davida Copperfielda”, na pierwszy ogień poleciał z mojego rocznego osobistego wyzwania dotyczącego tego pisarza :) Tak stwierdziłam, że to idealna data, żeby zacząć.

    • Kornwalio,
      Niestety, jeszcze nie mogę pochwalić się ocenami wszystkich tych tytułów :)
      Nawet te poznane dawniej z chęcią bym sobie jeszcze przypomniała przed wystawieniem cenzurki, zwłaszcza Wielkie nadzieje, które oczarowały mnie swego czasu całkowicie. Ale to było tak dawno temu…

      W tym roku cieszyłabym się bardzo, jeśli udałoby się wcisnąć w napięte grafiki Samotnię – uznaną i za oceanem i na Wyspach za najważniejszą jego powieść. I jeszcze może Klub Picwicka, który został już napoczęty i odłożony – jak to u mnie. Wielkie nadzieje – małe plany ;)

  2. Ja chyba sięgnę po „Wielkie nadzieje” właśnie :) Na razie czytałam „Magazyn osobliwości” i oczywiście „Opowieść Wigilijną”. Bardzo lubię klasykę.

    • Książkozaur,
      „Magazyn osobliwości” to dla mnie wielka zagadka – z niczym nie kojarzę tej książki. Zostawiałam ją sobie na odległą przyszłość, ale może niesłusznie? :)

      • Ciężko mi powiedzieć, ja po nią sięgnęłam parę lat temu bo chciałam przeczytać „coś” Dickensa :) I mam tylko takie ogólne mgliste wrażenie, że mi się podobała + parę luźnych obrazów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s