Yrsa Sigurðardóttir, TRZECI KLUCZ * WEŹ MOJĄ DUSZĘ * W PROCH SIĘ OBRÓCISZ

Mijający już rok czytelniczy kryminalnie,  w moim przypadku, należał do trzech niewiast. Caroline Graham poważnie zachwiała pozycją lady Agathy na brytyjskim podwórku. Katarzyna Kwiatkowska mordując tchnęła życie w zakurzone kąty polskiej martyrologii rozbiorowej. A Yrsa Sigurðardóttir wyraźną kreską zaznaczyła na mojej mapie świata Islandię. Krainę ponurej północnej egzotyki i surowej przyrody, z widowiskowymi gejzerami, zorzami polarnymi i wulkanicznymi archipelagami (których kształt nadal ulega zmianom), zamieszkałą przez ukrytych, jak elfy, trolle czy krasnoludy (których obecność aktywnie wpływa także dziś na poważne decyzje budowlane), ale też ojczyznę najstarszych zachowanych fragmentów piśmiennictwa staroskandynawskiego. Archaiczna Ultima Thule, gdzie codzienny język bardzo przypomina ten sprzed wieków (podczas gdy my daleko odeszliśmy od staropolskiego „Daj ać ja pobruszę, a ty pocziwaj”), imiona mają bliskie związki z przyrodą, zaś nazwiska tworzone są odimiennie dla każdego dziecka z osobna. Wyspę ognia i lodu – bliskiego towarzystwa wulkanów i lodowców – w wiekach średnich utożsamianą przez światłych Europejczyków z Piekłem, tym najprawdziwszym, z siarką i podziemnym królestwem ciemnych mocy.

 

U Yrsy Sigurðardóttir nie ma miejsca na skandynawski spleen. Thora to trzeźwo myśląca kobieta, matka dwójki dorastających dzieci, była żona chirurga, adwokat w niewielkiej kancelarii. Pracuje, bo tak zarabia się na życie. Prowadzi śledztwa, bo tego wymaga interes klientów. Gotuje, bo potomstwo musi jeść. Nie upija się, ponieważ opłaty i utrzymanie są ważniejsze. Nie bije się, ponieważ nie za to płacą prawnikom. Rozmawia, wypytuje, szuka, czyta, analizuje. Z drobnych zdarzeń, niepewnych świadectw, namacalnych dowodów rekonstruuje prawdę. Poznaje ludzi skrzywdzonych i ich katów. Północny chłód jednych hartuje, a innym wyziębia serca. Brzemię rodzinnych tajemnic dźwigają kolejne pokolenia.

Autorka we wszystkich swoich powieściach umiejętnie łączy historię ze współczesnością. W „Trzecim znaku”, pierwszej części serii, sięga aż do czasów inkwizycji, ciekawie splatając dzieje rękopisu Malleus Maleficarum z losami czarowników islandzkich (nie czarownic!) oraz rozwoju tortur i egzekucji. Do czasów II Wojny Światowej i lokalnego ruchu faszystowskiego nawiązuje mroczna zagadka drugiego tomu, „Weź moją duszę”, gdzie luksusowe spa boryka się z duchami, co psuje pozytywne wibracje kuracjuszom. Z kolei w następnej książce, „W proch się obrócisz”, autorka przybliża czytelnikom zbrodnię „zatuszowaną” przez wybuch wulkanu Eldfell, który w 1973 roku zniszczył miasto Vestmannaeyjar, Pompeje Północy.

Książki Yrsy Sigurðardóttir to wyśmienita alternatywa dla skandynawskich zapijaczonych mruków w służbie moralnej odnowy społecznej. Wyjątkowa aura zamorskiej krainy, gdzie diabeł ponoć naprawdę mówi dobranoc, ma swój chłodny urok i idealnie współgra z czającym się w ludzkich sercach złem. Jednak siłą książek islandzkiej pisarki są bohaterowie z krwi i kości, pomysłowe zakotwiczenie fabuł w kulturze lokalnej i umiejętnie poprowadzone śledztwo, trzymające w napięciu do samego końca. Seria powieści Yrsy Sigurðardóttir (Yrsa, córka Sigurdar) o prawniczce Thorze Gudmundsdottir (Thora, córka Gudmund) zajmująco wprowadza czytelników we współczesny świat islandzkiej codzienności, nie wolny od okrutnych zbrodni i drobnych dramatów rodzinnych. Malownicze krajobrazy i fascynujący folklor tej zastygłej w lawie i lodzie krainy to jedynie inspirujące dopełnienie świetnie napisanej, rzeczowej (!) i pełnej sarkastycznego humoru prozy detektywistycznej. Na mapie kryminalnej to już przystanek obowiązkowy.

_______________________________________________________________________

 Yrsa Sigurdardottir, Trzeci znak *Weź moją duszę *W proch się obrócisz, Muza SA

Advertisements

2 thoughts on “Yrsa Sigurðardóttir, TRZECI KLUCZ * WEŹ MOJĄ DUSZĘ * W PROCH SIĘ OBRÓCISZ

  1. Miravelle,
    Autorka czasem pojawia się na blogach, ale zdecydowanie nie ma aż tak ugruntowanej pozycji jak taki Mankell czy Nesbo wśród naszych czytelników. A szkoda. Bardzo udane książki z niezwykłego zakątka świata :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s