Muriel Spark PEŁNIA ŻYCIA PANNY BRODIE

Wbrew obiegowej opinii, to nie kwestia rozległości granic państwowych, przewagi morskiej czy siły prochu. To literaturze Brytania zawdzięcza swoją Wielkość. Wielowiekowa ekspansja wysokogatunkowego słowa zapewniła tej monarchii upragnione imperium – cóż z tego, że czytelnicze – gdzie słońce nigdy nie zachodzi. I dodać jeszcze należy, że ma w tym swój drobny – aczkolwiek tylko ze względu na skalę całego podbojowego przedsięwzięcia – udział również szkocka pisarka Muriel Spark, której nikłą popularność wśród współczesnych polskich odbiorców tłumaczyć może jedynie nasze krótkotrwałe zachłyśnięcie się listami bestselerów, które dezaktualizują się już w momencie ich publikowania. Dla pisarstwa formatu Spark nie ma to jednak znaczenia. Jej „Pełnia życia panny Brodie” wyśmienicie znosi próbę czasu, gwarantując przy tym proporcje idealne: niepozorną objętość wynagradza bogactwo treści, a precyzję wykonania podkreśla oszczędność stylu. Crême de la crême, czyli proza dla ceniących swój czas i smak.

 

Opowiadając o grupce uczennic jednej z edynburskich szkół dla dziewcząt i ich charyzmatycznej nauczycielce, pannie Jean Brodie, Spark cofa się do lat trzydziestych XX wieku, okresu własnej młodości, gdy sama dorastała w międzywojennej Szkocji. Historia dojrzewania pod okiem niestandardowej, jak na swoją epokę, wychowawczyni w niczym jednak nie przypomina sentymentalnych powrotów do beztroskiego szczenięctwa. Autorka wykorzystała jedynie doskonałą znajomość ówczesnych realiów życia i nastrojów społecznych, by napisać uniwersalną opowieść o mrocznej stronie „cudownych” ideologii, wspartych na filarach poświęcenia, autorytetów i wzniosłych haseł, o zatracaniu się dobrych intencji w poczuciu władzy i nieomylności, a w szerszym kontekście o moralności i etyce.

Dla lepszego zrozumienia książki Spark, przydatna jest podstawowa wiedza, tak z zakresu ruchów faszystowskich, które w latach trzydziestych ubiegłego wieku zyskiwały masowe poparcie w wielu krajach ówczesnej Europy (również sympatię arystokracji brytyjskiej, upatrującej w nich lekarstwo na socjalistyczne podburzanie biedniejszych warstw), jak i w kwestii fundamentalnych założeń kalwinizmu i katolicyzmu, które odgrywają istotną rolę w rozwoju moralnym jednej z bohaterek powieści.

Posłużenie się z pozoru błahą historią o dziewczętach dorastających w cieniu silnej osobowości, by błyskotliwie uchwycić cienką granicę między dobrem i złem oraz niejednoznaczność ich przejawów, to nie jedyny atut „Pełni życia panny Brodie”. Muriel Spark ciekawie rozgrywa swoją historię, pozwalając sobie na dygresje i przeskoki w czasie, dzięki czemu, pomimo uprzedzania wielu ważnych zdarzeń, opowieść zyskuje na dynamice i wielowymiarowości. Dopracowana w każdym calu narracja pewnie prowadzi czytelnika przez labirynt drobnych zdarzeń, fragmenty rozmów i detali, by w efekcie stworzyć złożone charakterystyki postaci i ich świata. Dopełnienie stanowi humor autorki, który subtelnie wyziera tu i ówdzie z tekstu, przydając jej prozie lekkości.

Po zamknięciu książki Muriel Spark każdy pozostanie z własnymi myślami. Kim była panna Brodie? Kto był dobry, a kto zły? Czy Dobro, Prawda i Piękno są ważniejsze od bezpieczeństwa? A jeżeli tym zaworem bezpieczeństwa jest moralność? Czy ktoś może być ponad to?

Choć może będą to zupełnie inne pytania, ponieważ „Pełnia życia panny Brodie” to książka niejednoznaczna i pozostawiająca każdemu czytelnikowi sporą dowolność interpretacji. Wszak w przypadku literatury generowanie nowych sensów nigdy nie oznacza nadmiaru, ale świadczy wyłączcie o kunszcie autora.

________________________________________________________________________

Muriel Spark, Pełnia życia panny Brodie, PIW, 1972

Advertisements

6 thoughts on “Muriel Spark PEŁNIA ŻYCIA PANNY BRODIE

  1. Wlasnie takie malenstwo, a tyle znaczen i pytan. To jedna z ksiazek do wielokrotnego czytania, wtedy chyba lepiej odkrywac jej kolejne dna i przeslania. Szkoda tylko, że zadne wydawnictwo nie pomysli o wznowieniu tytułu.

    • Buksy,
      Zdecydowanie warto do niej wrócić. Mając pełny wgląd w rozwój zdarzeń zwraca się baczniejszą uwagę na niektóre detale. Bo w sumie Spark wiele niedopowiedzeń, ale i ciekawych tropów rozsiała w takich właśnie szczegółach.
      Przeglądam sobie teraz anglojęzyczne recenzje i omówienia książki i zaskakuje mnie trochę, jak wielką rolę przypisują tam postaci Mary. Dla mnie był to kozioł ofiarny, typowy zresztą dla ideologii faszystowskich – ktoś musi być zły, żeby łatwiej było zdiagnozować wszelkie problemy i usunąć je wraz z obwinioną grupą – ale porównanie jej śmierci w 1943 roku do zagłady Żydów w piecach, to interpretacja zaskakująca. Albo bardzo trafna, albo bardzo naciągana. I książka robi się w ten sposób jeszcze poważniejsza.

      Wznowienie byłoby bardzo wskazane. Wiele osób czyta jednak tylko książki wypatrzone w księgarniach, a Spark tam się nie uświadczy już.

  2. Mary jako symbol ofiar Holocaustu to może efekt tego, że Spark jest lektura szkolną/uniwersytecką i ludziska przesadzili z interpretacjami? Wydaje mi sie, że ja ten faszyzm odebrałam raczej jako dekorację. Ale faktycznie współgra on z zachowaniem panny . i jej stadka.

    • Iza,
      No właśnie – czy to już przesada? Represjonowana mniejszość ginąca w płomieniach? Czy bardzo bliska krematoryjnym piecom analogia usytuowana w trakcie największego nasilenia eksterminacji ludności? Sama bym tego nie wymyśliła, ale teraz to we mnie tkwi. Śmierć Mary była wspomniana tyle razy…
      Dla mnie faszyzm zdecydowanie nie był tylko dekoracją w tej książce. W mikroskali społecznej Spark pokazała „urabianie” ludzi przez jednostkę przekonaną o swojej nieomylności (Hitlerjugend również tak działało – dajcie nam młode umysły w okresie największej chłonności…). Stadko jako grupa wybrana (rasa aryjska), klasyczne ideały celem, który uświęca środki (odwołania do Teutonów), dogmatyczność haseł, kozioł ofiarny, który uosabia wszystkie wady i niepowodzenia (Żydzi, Romowie itd.), kult jednostki, poddanie się autorytetom (eksperyment Milgrama od razu się nasuwa), poczucie misji i niepodlegania prawom ludzkim. Degeneracja władzy, obojętność otoczenia (rodzice, większość nauczycieli). Złożoność sytuacji, gdzie alternatywą jest inna idea „słuszności” (dyrektorka szkoły), która również nie oferuje nic poza własnymi poglądami i przekonaniem o ich wyższości.
      „Pełnia życia…” nie jest dla mnie opowieścią o zwichrowanej starej pannie, która swoje ubogie życie prywatne rekompensowała kosztem uczennic. W takim ujęciu Sandy byłaby tylko krnąbrną i zbuntowaną nastolatką, która nie miała czego szukać w klasztorze. A w tej historii drzemie mnóstwo ciekawych spostrzeżeń o bardziej uniwersalnej naturze. Tak sądzę :)

      • Maioofko,
        widzę, że ta historia najwyraźniej trafiła jako ten brakujący puzzel w twoją czytelniczą duszę. Co do faszyzmu to w zasadzie się zgadzam, jakoś przy pierwszym czytaniu nmie to nie uderzyło, ale to o niczym nie świadczy. z teoria mary musze sie jeszcze przespać.

  3. Iza,
    Tak, Spark bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo sądziłam, że to tylko przyjemna obyczajówka, z garścią ciekawych obserwacji psychologicznych. Ale tak naprawdę odczułam powagę tej historii dopiero w drugiej połowie książki, gdy postać Sandy zostaje rozbudowana, a panna Brodie bardziej się odkrywa.

    Podoba mi się ta „normalność” zła, brak demonizowania, nawet lekko humorystycznie potraktowanie. Ta niejednoznaczność ocen Jean Brodie, która chwilami budzi niesmak, chwilami pobłażanie, ale też może być traktowana niczym niezrozumiana buntowniczka, zrywająca z konwenansami, prawda? Dopiero Sandy odkrywa, że ten brak moralnych zasad w połączeniu z poczuciem władzy jest niebezpieczny, zwłaszcza, że trudny do wykrycia z zewnątrz. Zło nie ma rogów i nie wykrzykuje obrazoburczych haseł.
    Czy panna Brodie zdawała sobie w ogóle sprawę jak bardzo szkodzi swoim wybrankom? Zło wynikające z dobrych (we własnym mniemaniu) intencji to coś rodem z Fausta i Bułhakowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s