W pokoiku na stoliku…

…i przyszedł kotek, ale nikt go nie zbił.

Wyniki losowania w jesiennej edycji bafabowej czas ogłosić. Tym razem zdałam się na siły natury i sierotkę Tosię. Zatem co złego – to czarny kot. Wiadomo to zresztą nie od dziś.

Przebieg skomplikowanych procedur w procesie losowego wyłaniania zwycięzcy wyglądał tak:

 

WERCIARAD, gratuluję  i proszę o kontakt.

Wszystkim dziękuję serdecznie za udział w zabawie i polecam się na przyszłość. A dokładnie to pewnie gdzieś w okolicach Mikołajek coś znów puszczę w świat.

Reklamy

6 thoughts on “W pokoiku na stoliku…

  1. Wprawdzie nie zgłaszałam swojej kandydatury, bo dwie książki z prezentowego kompletu mam, ale Twoją wysmakowaną fotorelację obejrzałam z wielką przyjemnością. Gratuluję pomysłu. Złożone karteczki wyglądają jak pralinki. :P
    Tosia niezwykle przejęta swoją rolą. Czy karteczki były nasączane mięsnymi aromatami, że była tak intensywnie na nich skupiona? :) Zdjęcie, na którym Tosia trzyma łapkę na wyciągniętej karteczce – cudo!

    • Lirael,
      Karteczki nasączone mięsnymi sokami pewnie zostałyby po prostu pożarte w całości :)
      Metodą na przekorne koty jest ignorowanie ich. Działa zawsze. Tylko trudno potem takiej Tosi odebrać karteczkę-łup i stąd ta łapka w pierwszym kadrze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s