Andrew Taylor ZAUŁEK DIABŁA

Ciemne zakątki Londynu niczym u Charles’a Dickensa, barwna epoka międzywojnia, wprost skrojona na potrzeby tajemniczej zbrodni, czego dowiodła nie raz Agatha Christie, gęsta i mroczna atmosfera zepsucia i występku żywcem przeniesiona od E.A. Poe’go, a nad tym wszystkim duch emancypacji Virginii Woolf. Andrew Taylor czerpie pełną garścią z doświadczeń swoich wybitnych poprzedników, sprawnie urabia materię słowa kreując świat dawno miniony i w efekcie oddaje czytelnikom kawał pomysłowej i treściwej prozy z pogranicza wielu gatunków. Bowiem  w „Zaułku diabła” znajdą coś dla siebie zarówno miłośnicy zagadek kryminalnych, jak i historii politycznej, zawiłych opowieści rodzinnych oraz obyczajowo-społecznych fresków, a wszystko to spowite nieuchwytną aurą grozy i deprawacji.

 

Najpierw
powoli
jak żółw
ociężale
Ruszyła
maszyna
po szynach
ospale.*

Londyn, lata trzydzieste. Lydia Langstone szuka schronienia w dość dziwnym zakątku miasta, przy Bleeding Heart Square (w polskim tłumaczeniu to Zaułek diabła właśnie), gdzie – zgodnie z lokalnym podaniem – sam diabeł miał niegdyś kaprys zaszczycić swą obecnością pewien bal, który w efekcie nie dla wszystkich skończył się wesoło. Arystokratka z jedną walizką dobytku, garścią rodowej biżuterii i egzemplarzem „Własnego pokoju” Virginii Woolf wkracza w dość hermetyczny świat jednej z kamienic, by z czasem poznać tajemnice z życia jej mieszkańców. Bowiem nadszedł czas, by prawda o zniknięciu dawnej właścicielki domu, starej panny Penhow, ujrzała światło dzienne. Zupełnie przypadkowe odkrycia, nowi znajomi i złowróżbne zdarzenia, które zaniepokoić powinny każdego, odsłaniają nie tylko zagadkę dawnej zbrodni, ale pozwalają też bohaterce poznać samą siebie, dojrzeć do trudnych decyzji i usamodzielnić się.

Niepostrzeżenie autor wdziera się do świata czytelnika, by z czasem niepodzielnie zawładnąć jego wyobraźnią. Wielopunktowa narracja – miejscami sama w sobie stanowiąca szaradę, a jeszcze wzbogacona o pamiętnikarskie zapiski z przeszłości – która początkowo utrudnia rozeznanie w fabule, z czasem przeradza się w złożony i wzajemnie zazębiający się spektakl poszlak i tropów, by w końcu sprawić czytelnikowi niemałą satysfakcję z rozwikłania tak misternie utkanej i rozbudowanej intrygi. Zagadek w całej historii jest bowiem kilka, ale powieść oferuje coś ponadto.

Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem*

Zniknięcie starszej pani stanowi sprawdzony już od lat punkt wyjścia dla snucia ciekawej opowieści, ale poprzestając na tym epizodzie, autor skazałby powieść na rozwiązania zaledwie wtórne i mocno wyeksploatowane. „Zaułek diabła” oferuje jednak dopracowany obraz społeczeństwa angielskiego epoki międzywojnia. Silnie zróżnicowanego ekonomicznie i klasowo społeczeństwa, gdzie ubożsi mieszkańcy wystają w długich kolejkach do lokalnych bibliotek, które zapewniają nie tylko codzienną prasę z ogłoszeniami o pracy, ale i schronienie w ogrzewanych pomieszczeniach czytelni. Dla Lydii – dostatnio i beztrosko wychowanej panienki, potem żony przy mężu, która nic nie musi, więc nic nie potrafi – zetknięcie się z tym światem, to istne zderzenie odległych rzeczywistości, które funkcjonują po sąsiedzku. Idee socjalistyczne coraz popularniejsze wśród niezamożnych, wzmocnione skutecznie powojenną traumą, skłaniają uprzywilejowanych ku nowym ruchom politycznym: w Anglii organizuje się zaplecze faszystowskie. Temat, który w „Okruchach dnia” Kazuo Ishiguro budził zdziwienie (a czasem i oburzenie), Taylor potraktował  dość obszernie, ciekawie naświetlając nieznaną nam sytuację społeczno-polityczną Wielkiej Brytanii w latach trzydziestych. Warto dodać, że owe poznawcze walory powieści nie stanowią w niej stylizacyjnego wabika w tle, ale świetnie uzupełniają samą fabułę w dramatyczne zdarzenia.

I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.*

Dość spokojnie – choć zdawać by się mogło, że zbyt wielowątkowo – rozpoczynając swoją powieść, Andrew Taylor zarzuca sieci na wszystkich ciekawskich. Bleeding Heart Square nie sposób opuścić nie doczytawszy ostatniego zdania książki. W „Zaułku diabła” czyha zbyt wiele niebezpieczeństw: mroczne zagadki przeszłości, rodzinne intrygi, wiarygodni i dopracowani bohaterowie w konfrontacji z bliskimi, a także malownicze tło obyczajowe i społeczno-polityczna otoczka, pozwalająca przyjrzeć się z bliska epoce i jej nastrojom. Autor bez problemu radzi sobie w tym gąszczu istotnych elementów, żonglując poszczególnymi informacjami, stopniując napięcie i nie pozwalając do końca odkryć całej prawdy. Zepsucie i demoralizacja w jego wykonaniu to jednak bardzo smakowita strawa dla ducha.

Andrew Taylor, Zaułek diabła, Zysk i S-ka, 2010

* Julian Tuwim, Lokomotywa

Advertisements

5 thoughts on “Andrew Taylor ZAUŁEK DIABŁA

  1. Po takiej recenzji to już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła przeczytać tę książkę. A tak jak najbardziej poważnie to zaciekawiłaś mnie bardzo. Jest bowiem w tej książce wszystko co lubię: i tajemnica do rozwiązania, i niesamowity nastrój, i rozbudowane tło obyczajowe. Może najmniej z tego wszystkiego zachwycam się polityką, ale ta z początków XX wieku jeszcze może być.

    • Balbina64,
      Jest wszystko, ale nie ma chaosu. Autor podbił mnie szturmem, choć zadania mu nie ułatwiałam, sięgając po jego powieść zaraz po zachwycającym „Jądrze ciemności” Conrada ;)

      Wątek faszyzmu rzuca naprawdę ciekawe światło na ówczesne nastroje społeczne w Anglii. Brakowało mi tej wiedzy przy paru wcześniejszych lekturach z tamtego okresu. A przy tym jest to spójny kawałek fabuły, bez ocierania się o nudne przetasowania nazwisk czy pozycji. Zatem niech Cię to nie zniechęca – to taka oswojona, rodzinna porcja polityki lokalnej i ambicji :)

  2. Chylę czoło przed tak świetnie napisaną recenzją, i nie mogę się doczekać moment, kiedy ta książka wpadnie w moje ręce. Właśnie przesunęła się wyżej na liście priorytetów :)

    • Grendello,
      Dziękuję :)
      Autor ponoć ma na koncie same udane twory, więc można chyba brać, co akurat dadzą. U mnie w kolejce „Amerykański chłopiec” jeszcze czeka, który ponoć na tajemniczych epizodach z życia młodego E.A.Poe jest oparty. I również bardzo ceniony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s