Jacek Dukaj KATEDRA

Animację Tomka Bagińskiego widział już cały świat (niech żyje youtube!), jednak nie wszyscy wiedzą, że inspiracją do powstania tego niepokojącego obrazu było opowiadanie, wówczas jeszcze mało znanego autora fantastyki, Jacka Dukaja. Tak obraz jak i film stanowią odrębne dzieła i żadne nie wymaga znajomości drugiego, a jednak…

Nie uspokaja patrzącego, ale jest piękna. (…) Nie angażuje jedynie zmysłu wzroku, lecz uruchamia także głębsze procedury. Napiera.”

Opowiadanie Dukaja powstało z fascynacji obrazami architektonicznych szaleństw Antonia Gaudiego. Kto miał okazję stanąć w cieniu niezwykłej budowli, jaką stanowi Sagrada Familia, i poznał założenia jej konstrukcji wzorowanej na żywym organizmie, gdzie każdy detal jest niepowtarzalnym i unikatowym dziełem sztuki, jak to ma miejsce w naturze, ten jest już krok bliżej zrozumienia.

Krótki tekst „Katedry” jest niezwykle rozbudowany treściowo. Dukaj stworzył całą unikatową rzeczywistość, by umieścić w niej tak drobną fabułę science-fiction. Cóż za rozrzutność. Cóż za wyobraźnia!

Forma mówi o ucieczce duszy, która w okrutnym bólu wyrywa się z okowów materii ku gwiaździstej pustce…

Sięgając po „Katedrę” trzeba być przygotowanym na zetknięcie się z science na poziomie pewnego zaawansowania. Nie rozumiałam wielu pojęć, zdań, opisów. Z czasem zdołałam wypełnić te luki jakimiś mglistymi wyobrażeniami, jednak znajomość fizyki stanowiłaby ogromne ułatwienie, jak sądzę. Nie przekreśla to jednak czerpania przyjemności z lektury. Dukaj pisze o człowieku, może w obcym otoczeniu i przy pomocy wielu naukowych terminów, jednak nadal ludzkim i bliskim nam samym. To historia o miejscu człowieka, który stanowiąc równocześnie element i natury i kultury, nieprzerwanie i uparcie dąży do rozdzielania tych pojęcia. O wierze w wyższe byty, religii i o nauce. Pisarz stworzył płaszczyznę, gdzie nauka i wiara uzupełniają się, a kultura i natura tworzą całość, pełnię piękna. To bardzo przejmujący tekst o zabarwieniu filozoficznym i teologicznym. Choć fantastyka naukowa zupełnie nie jest moim terytorium literackim, to po prozę Dukaja mam zamiar jeszcze sięgnąć – jest niezwykle plastyczna i głęboko penetrująca istotne zagadnienia w sposób oryginalny.

Obecne wydanie „Katedry” wzbogacone jest mnóstwem obrazów wysokiej jakości z filmu Bagińskiego, które mogą uzupełniać wizualną stronę opowiadania, pozwalając wyobraźni działać ‚estetyczniej’. Ale pamiętać trzeba, że nie ilustrują one samej treści opowiadania. Czytelnik może również podejrzeć robocze wersje kadrów, co stanowi pewnie gratkę dla fanów rysownika.

Jacek Dukaj (Tomek Bagiński), Katedra, Wydawnictwo Literackie

Advertisements

4 thoughts on “Jacek Dukaj KATEDRA

  1. Nieokiełzana wyobraźnia twórcy powinna iść w parze z wzlotem ku wyżynom czytelnika. Interesująco napisałaś o filmie i książce.

  2. .::Nutta::.
    U Dukaja zaskoczyło mnie, że tak fantastyczną rzeczywistość wykreował na potrzeby opowiedzenia o czymś aktualnym tu i teraz. Po pisarzach s-f spodziewam się jakichś lepszych lub gorszych (takich zazwyczaj) wizji przyszłości i problemów jakie dopiero wtedy nas dopadną. Jednak pisarz stworzył niesamowitą scenerię, by pokazać coś bardzo ważnego dla nas już dziś. Jestem zaskoczona jego wiedzą, pomysłowością i inteligencją – „Katedra” jest o czymś istotnym, a jej piękna forma jest na usługach treści, a nie na odwrót.

    Pozdrawiam :)

  3. A ja nie widziałam tej animacji ;) Trzeba to będzie zmienić. Dukaj na pewno autor warty uwagi. „Inne pieśni” to prawdziwy majstersztyk, choć bardzo trudny w odbiorze. Czytałam jeszcze „Córkę łupieżcy” i „Wrońca”, który też mi się podobał, choć wielu narzekało… Trzeba kontynuować czytanie Dukaja. „Lód” mnie równocześnie kusi i odstrasza. To taka wieeelka książka…

    • .::Ultramaryna::.
      Film trwa zaledwie kilka minut (około sześciu), więc szybko można zaznajomić się z nim :)

      Sporo już czytałaś Dukaja, jak widzę. Ja na razie dużo dobrego o nim słyszałam, ale trudno mi było uwierzyć, żeby jakieś kosmiczne przygody czy katastroficzne wizje mogły mnie zainteresować. Uprzedzenia gatunkowe nie prowadzą do właściwych wniosków jak widać ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s