Przeskocz do treści
7 Luty 2012

NA CIĘŻKIE CZASY – WIELKIE NADZIEJE

Trzeba zacząć od tego, że Marley umarł. Co do tego nie może być żadnej wątpliwości. Akt zgonu podpisali: pastor, urzędnik, właściciel zakładu pogrzebowego i główny żałobnik. Podpisał go Scrooge, a jego nazwisko było znane na giełdzie, i każdy dokument, na którym widniał jego podpis, uważano za godny zaufania.

Stary Marley był martwy jak gwóźdź w drzwiach.

Tu drobna uwaga. Przywołując to stare angielskie przysłowie, nie chcę bynajmniej twierdzić, jakobym sam, na podstawie własnego rozeznania, uważał gwóźdź w drzwiach za coś szczególnie martwego. Osobiście skłaniam się raczej do mniemania, że najbardziej martwym artykułem spośród dostępnych na rynku towarów żelaznych jest gwóźdź w trumnie. W owym przysłowiu kryje się jednak mądrość minionych pokoleń, której ja, niegodny, nie zamierzam kwestionować. Co by się stało z naszym krajem, gdybyśmy odrzucili tradycje naszych przodków?* Czytaj dalej…

6 Luty 2012

POCZUĆ ZAPACH

Książki to moi przyjaciele. Najlepiej bowiem podróżować z kimś, kto już przeszedł drogę. Z kimś, kto opowie o przeszłości, aby można było porównać, poczuć zapach, który się ulotnił, z wonią, która nadal trwa.

Potem moim wielkim przyjacielem stał się Ossendowski. Opisał zapach pewnej rośliny rosnącej na wyżynie mongolskiej w pobliżu Urgi. Natychmiast ją rozpoznałem, ponieważ Mongołowie ją suszą i robią z niej kadzidło do swoich świątyń. Poszedłem poszukać tej rośliny. Potem małą wiązkę włożyłem między strony książki, w której Ossendowski ją opisuje.

Czytaj dalej…

27 Styczeń 2012

POPRZEZ ZWARTE ZASIEKI KSIĄŻEK

Jeszcze w oknie wystawy dostrzegłeś okładkę z poszukiwanym tytułem. Podążając tym widocznym tropem, utorowałeś sobie drogę poprzez zwarte zasieki Książek Nigdy Nie Przeczytanych, które spoglądały na ciebie ponuro z księgarskich stołów i półek, usiłując cię onieśmielić. Lecz ty wiesz, że nie powinieneś dać się zbić z tropu, że pośród nich rozciągają się całe hektary Książek Których Równie Dobrze Możesz Nie Czytać, Książek Przeznaczonych Do Innych Celów Niż Lektura, Książek Przeczytanych Jeszcze Zanim Je Otwarto Gdyż Należą Do Kategorii Tych Co Zostały Przeczytane Jeszcze Przed Napisaniem. Czytaj dalej…

21 Styczeń 2012

J.R.R. Tolkien HOBBIT ALBO TAM I Z POWROTEM

„Bilbo Baggins był hobbitem, który mieszkał w swej hobbiciej norce i przenigdy nie brał udziału w żadnych przygodach, a w końcu czarodziej Gandalf i jego krasnoludy namuwiły go na wyprawę. Miał wiele przygód, walcząc z goblinami i wargami, w końcu dotarli do samotnej góry; [...] powrócił do domu – bogaty! Ta książka, z dodaniem map, nie potrzebuje żadnych ilustracji, jest dobra i powinna podobać się wszystkim dzieciom w wieku od 5 do 9 lat”
Chłopiec (Rayner Unwin, lat 10, syn wydawcy; przyp. własny) zarobił za tę recenzję jednego szylinga, a książka została przyjęta do planu wydawniczego.*

Entuzjastycznie, ale jakże skromnie, J.R.R. Tolkien wkroczył w literacki świat, by zmienić go bezpowrotnie. Opowieść rozwijana w domowym zaciszu, w tempie „zimowych czytanek” umilających czas rodzinie po podwieczorku, gdzie pierwszymi krytykami były własne dzieci pisarza, również przed drukiem wymagała uzyskania kluczowej rekomendacji od młodego czytelnika. Na marginesie tylko zauważyć  można, iż w każdym przedziale wiekowym są czytelnicy równi i równiejsi (sic!). Czytaj dalej…